Problemy z układem oddechowym u dziecka. Co robić, jak przeciwdziałać?

Mother with her sick kid at home

Dla wszystkich rodziców najważniejsze jest to, aby ich dzieci były zdrowe. Większość z nas z przestrachem myśli o różnego rodzaju infekcjach, przeziębieniach, grypach, katarach, kaszlach, bólach ucha itp. Obawiamy się długotrwałego leczenia, antybiotykoterapii, powikłań i hospitalizacji. Niestety, statystyki są dla nas bezlitosne, ponieważ dzieci we wczesnym dzieciństwie, szczególnie te uczęszczające do żłobka i przedszkola lub posiadające starsze rodzeństwo w wieku przedszkolnym, przechodzą średnio 8 – 10 infekcji dróg oddechowych w ciągu roku.
Zatem, Drodzy Rodzice, nie ma co panikować! Jedyne wyjście to  uzbroić się w odpowiednią wiedzę i zawczasu przygotować się na potencjalną infekcję dróg oddechowych u naszej latorośli.

Winowajcy dziecięcych infekcji i o braku odporności słów kilka

happy smiling child playing with dandelion outdoor in a garden

Jak to się dzieje, że dzieci chorują? Winne są wirusy i bakterie. Nie bagatela, aż 90% przypadków infekcji jest powodowanych właśnie przez wirusy. Ale sam wirus czy bakteria nie wystarczą, ponieważ przy odpowiedniej odporności, dziecko wcale nie musi zachorować! Co osłabia odporność organizmu? Dwie rzeczy, na które nie mamy wpływu, to: wcześniactwo oraz choroby ogólne przebiegające z obniżeniem odporności. I, co bardzo ważne, to na co mamy duży wpływ, czyli: nieodpowiednia dieta, mało aktywności fizycznej zwłaszcza tej na świeżym powietrzu oraz narażenie dziecka na dym tytoniowy, czyli tak zwane palenie bierne.

Typy infekcji

virus 3d rendering of a virusTeraz kilka groźnie brzmiących nazw, czyli infekcje dróg oddechowych w roli główniej! Cóż my tu mamy? Zaczynając od początku: nieżyt n
osa i gardła, zapalenie zatok przynosowych, zapalenie ucha, zapalenie krtani, tchawicy i oskrzeli, a także oskrzelików i w końcu, to czego obawiamy się najbardziej, czyli zapalenie płuc.
Większość infekcji zaczyna się po prostu od kataru (czyli nieżytu nosa), a potem wirusy lub rzadziej bakterie mogą wędrować głębiej: do gardła, krtani, tchawicy itd. Katarowi zazwyczaj towarzyszy podwyższenie ciepłoty ciała, tj. stan podgorączkowy lub gorączka. Nasz mały pacjent może być także apatyczny i nie mieć apetytu. Nic dziwnego! W końcu, przy zatkanym nosku, oddycha głównie ustami, więc jedzenie sprawia mu trudność, a i smak ciężko poczuć, kiedy zmysł węchu nie działa prawidłowo. Każdy z nas miał przecież katar, więc wiemy jak się wówczas sprawy mają! W takiej sytuacji nie należy na siłę karmić dziecka.

Co robić podczas infekcji?

Podczas przeziębienia najważniejsze jest nawadnianie organizmu. Zwłaszcza przy stanie podgorączkowym i gorączce należy uzupełniać płyny, bo dziecko traci dużo wody podczas pocenia się. Co podawać? Wodę, herbatę, herbatki ziołowe i dodatkowo leki przeciwgorączkowe dla obniżenia temperatury. U niemowląt i młodszych dzieci można stosować aspirator kataru, wówczas minimalizujemy ryzyko, że infekcja będzie się rozszerzała, np. do gardła czy ucha. Starsze dzieci, które potrafią same prawidłowo wydmuchać nos i oczyścić go z kataru, nie wymagają jego zastosowania.

little asian boy drinks water from a glassCzęsto przeziębieniu towarzyszy także ból gardła i kaszel. Skąd się bierze kaszel podczas kataru? Sporadycznie występujący kaszel, zwłaszcza w nocy, gdy dziecko leży w pozycji na wznak, może sugerować, że mamy do czynienia z podrażnieniem gardła i dróg oddechowych przez wydzielinę spływającą z nosa. Podczas kataru i przeziębienia lepiej, żeby dziecko spało na boku (nie dotyczy to oczywiście niemowlaków).
Jeśli natomiast nocny kaszel jest bardzo uporczywy, dziecko nie może przez niego spać, jest on suchy i bardzo męczący, należy myśleć o zapaleniu tchawicy i/lub oskrzeli. Konieczna jest wtedy wizyta u lekarza. Podobnie jest z mokrym kaszlem, kiedy to wręcz słychać przesuwanie się wydzieliny w drogach oddechowych dziecka, warto pojawić się na wizycie w gabinecie lekarskim.

Co jeszcze może nas zaskoczyć?

Nasza latorośl może nagle przemówić do nas zachrypłym głosem przypominającym nam Louisa Armstronga z piosenki „What a Wonderful World”. Chrypa sugeruje, że wirusy zaatakowały okolice strun głosowych i mówimy wówczas o zapaleniu krtani.
Kolejny z możliwych objawów to ból ucha. Nieprawidłowe wydmuchiwanie i/lub oczyszczanie nosa z wydzieliny prowadzi do przeniesienia infekcji do ucha środkowego i do jego stanu zapalnego. Dlatego tak ważne jest oczyszczanie nosa maluszka z kataru za pomocą aspiratora. Po czym poznać, że malucha boli ucho? Ból ucha znajduje się wysoko na skali natężenia dolegliwości bólowych. Jest to ból bardzo dotkliwy, dziecko nie może przez niego spać w nocy, płacze i jest rozdrażnione. Może pocierać rączką małżowinę uszną lub leżąc kręcić główką na boki.
Musimy pamiętać, że drogi oddechowe są zwartą strukturą, poszczególne części płynnie przechodzą jedna w drugą, dlatego tak łatwo o rozprzestrzenianie infekcji, zwłaszcza u młodszych pacjentów, u których mechanizmy odporności organizmu dopiero powstają.

Kiedy powinniśmy zgłosić się z maluchem do lekarza?

Health care medical checkup concept. Doctor with big red alarm clock reminding to do health check isolated on white

Po pierwsze, gdy wysoka temperatura ciała utrzymuje się pomimo podawania leków przeciwgorączkowych. Czyli podajemy leki, a termometr wciąż wskazuje temperaturę ponad 37°C. Kiedy zauważymy, że dziecko ma trudności z oddychaniem i nabranie powietrza wiąże się dla niego z dużym wysiłkiem, a więc np. dziecko tak bardzo stara się wziąć wdech, że aż delikatnie zapadają się jego skrzydełka nosa. Możemy także zauważyć, że oddech dziecka jest przyspieszony, a same oddechy płytkie i szybkie, tak jak podczas np. szybkiego biegu. Są to objawy obturacji dróg oddechowych, czyli częściowej ich niedrożności. Niestety, budowa dróg oddechowych u małych pacjentów sprzyja ich niedrożności podczas infekcji.
Należy także zwracać uwagę na odcień skóry – zarówno nadmierna, nienaturalna bladość skóry, jak i jej zasinienie są niepokojącymi objawami, które wymagają pilnej konsultacji z lekarzem.
To na co jeszcze zwracamy uwagę podczas jakiejkolwiek choroby dziecka, to kontakt z nim. Fachowo mówimy o tak zwanym „pełnym kontakcie”. Czy dziecko nie jest nazbyt senne? Czy reaguje na naszą obecność? Czy utrzymuje z nami kontakt wzrokowy? A w przypadku starszaków należy zadać sobie pytanie, czy kontakt słowny jest prawidłowy czy utrudniony, czy dziecko odpowiada logicznie na nasze pytania.
Oczywiście w przypadku, kiedy nie jesteśmy pewni, jak to jest z tym kaszlem, z chrypą i oddechem dziecka, z kontaktem, kolorem skóry itp. warto udać się na konsultację do lekarza, który zweryfikuje nasze wątpliwości, przeprowadzi wywiad, a przede wszystkim wykona badania przedmiotowe, czyli zmierzy temperaturę u dziecka, oceni rytm serca i co bardzo ważne – osłucha klatkę piersiową naszego dziecka stetoskopem.

Dlaczego badanie osłuchowe jest tak ważne?

Funny kid playing doctor with stethoscope isolated

Ponieważ jest ono wstępną diagnostyką w kierunku zapalenia płuc. Pozwala wstępnie zróżnicować zapalenie krtani tchawicy, oskrzeli i płuc. Doświadczeni rodzice wiedzą jak często główną przyczyną naszej wizyty u lekarza jest właśnie osłuchanie i ocena, czy infekcja się nie przeniosła na oskrzela i płuca. Każdy rodzić często chorującego przedszkolaka wie jak dobrze usłyszeć: “Osłuchowo czysto”.

Budowanie odporności u dziecka

Na koniec kilka rad w jaki sposób możemy zminimalizować ryzyko przeziębień, katarów i innych. Przede wszystkim należy prawidłowo budować odporność u naszych dzieci. Jak to zrobić?
Po pierwsze – karmienie piersią. W przypadku noworodków i niemowląt karmienie piersią jest naturalną metodą profilaktyki infekcji dróg oddechowych. Według najnowszych wytycznych WHO (Światowej Organizacji Zdrowia) karmienie piersią zalecane jest przez minimum pierwsze sześć miesięcy, a najlepiej do końca drugiego roku życia dziecka.
Po drugie – dieta. Bardzo ważne jest prawidłowe, zdrowe odżywianie dziecka, czyli jak najwięcej świeżych warzyw i owoców, a jak najmniej śmieciowego jedzenia, czyli chipsów, batonów, ciastek itp.
Po trzecie – ruch. Aktywność fizyczna najlepiej na świeżym powietrzu jest dobra na wszystko!
Istotnym czynnikiem zwiększającym ryzyko infekcji dróg oddechowych jest także narażenie dziecka na dym tytoniowy. Dlatego powinniśmy przestrzegać kategorycznego zakazu palenia papierosów w otoczeniu maluchów!

Drodzy Rodzice! Damy radę!

 

autor tekstu: lek. Małgorzata Maciaszek, konsultacja: dr n. med Agnieszka Cwalińska

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.